Warning: Missing argument 2 for wpdb::prepare(), called in /wp-content/plugins/wordpress-popup/popoverincludes/classes/popoverpublic.php on line 92 and defined in /wp-includes/wp-db.php on line 1198
A jak się wyśpisz? | WiktoriaWilk.pl - Fotografia Ślubna | Rodzinna - Jawor, Legnica, woj. dolnośląskie

A jak się wyśpisz?

17 grudnia 2010

A jak się wyśpisz?

Pomysł na dyplom przyszedł wraz z kobietą, która przy kawie opowiedziała mi swoją historię. Mówiła że jest ciężko, że już trzydziestka na karku, że rodzina oczekuje potomka, szef  – raportu „na wczoraj”.

A facet?

Uśmiechu, obiadu, seksu…

A czego Ona oczekuje? Zapomniała!

Zrozumiałam, że się zapominamy, zatracamy, wymazujemy się.

Postanowiłam stworzyć „święte obrazki”, takie, które trzyma się w portfelu, takie, które dodają otuchy w ciężki dzień. Chciałam, by w tej szarości życia powstała iskra nadziei. Zdjęcie, jako zarejestrowany, niezbity dowód marzeń, pierwszy krok do realizacji siebie.

Uważam, że tak naprawdę sobą jesteśmy tylko w czasie wolnym, czyli z 24 godzin dnia odliczamy wszystko to, co zrobić muszę by funkcjonować (sen, jedzenie, praca).Pozostaje niewiele czasu, który gdzieś umyka, np. pochłania nas Internet czy TV. A co Ja lubię robić? Co sprawia Mi przyjemność? O czym marzyłam mając lat 20? Czego wtedy chciałam, o czym teraz zapomniałam?

Rozmawiałam z ośmioma kobietami przed trzydziestką. Chciałam, by przypomniały sobie o swoich marzeniach, o tym, co chcą DLA SIEBIE. Wszystkie, w 100% odpowiedziały „wyspać się”, a co jak się wyśpią? Tego możecie dowiedzieć się przeglądając galerię zdjęć. Zapraszam.:D

ZDJĘCIA POWSTAŁY BEZ UŻYCIA JAKIEGOKOLWIEK PROGRAMU GRAFICZNEGO!

Zdjęcia zostały wydrukowane na plexi w rozmiarze 50cm x75cm – można je kupić – zapraszam do zakładki KONTAKT.


Powiązane

Podziel się

1 komentarz

  1. avatar
    322

    Noszę „mój” święty obrazek i łza mi się w oku kręci, że kiedyś się wyśpię i zrobię… Szukając w torebce wśród wielu plastików tego, który pozwoli uregulować rachunek moja dłoń zatrzymuję się w miejscu, w którym wsadziłam świętość i na chwilę znika czas, sprzedawca, rachunek, obiad, praca, szkoła, ludzie i to jest piękne:). Realizacja marzeń przychodzi czasami sama i siada cichutko w kącie, czekając na swą kolej, która nadchodzi:).

    Dziękuję Kochana:*

Skomentuj

Connect with Facebook