Warning: Missing argument 2 for wpdb::prepare(), called in /wp-content/plugins/wordpress-popup/popoverincludes/classes/popoverpublic.php on line 92 and defined in /wp-includes/wp-db.php on line 1198
Goa | WiktoriaWilk.pl - Fotografia Ślubna | Rodzinna - Jawor, Legnica, woj. dolnośląskie

Goa

6 marca 2011

Goa

Zawsze myślałam, że Goa to wyspa… a tu niespodzianka! Goa to stan na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Indyjskiego, miejsce wakacyjnego wypoczynku mieszkańców oraz turystów. Spacerowałam plażami Goa we wrześniu i polecam tę  porę, szczególnie dla zapalonych biologów chcących także podczas urlopu podziwiać np. młode kraby albo dla tych, którzy chcą udowodnić dziecku, że muszelka była kiedyś domem dla jakiegoś zwierzątka. Wrzesień to czas, kiedy człowiek na plaży czuje się  intruzem i obawiałam się usiąść na piasku… bo przecież wszędzie są malutkie, jeszcze przezroczyste żyjątka! A ja nie chciałabym ich nadepnąć. Jadąc – wiedziałam, że na plaży będą pasły się krowy, ale nie wiedziałam, że codzienne spacery będą tak ciekawą lekcją biologii. Polska plaża kojarzy mi się z piaskiem, kamieniami, meduzami, glonami i śmieciami, szczególnie ze szkłem i oczywiście z tłumem ludzi. Cóż, zawsze bywałam nad morzem w sezonie.

Bycie poza sezonem na Goa podarowało mi spokój, puste plaże (nie licząc krów i 5 pań pragnących sprzedać „badziewie”), puste leżaki przy basenie hotelowym, ale także zamknięte bary, sklepy oraz monsun. Coś za coś. Wracając jednak na plażę…

Każdy spacer po plaży był ciekawy. Zaczęło się od zbierania muszelek, ale zauważyłam, że są nadal zamieszkałe. Coraz częściej miałam wrażenie, że piasek jakoś dziwnie się rusza. Tysiące krabów… krabików! Uciekały w dziurki w piasku, kiedy tylko się ruszyłam. Niestety na plaży można było spotkać także pozostałości po ludziach.

Zapraszam na wspólny spacer :D

 


Powiązane

Podziel się

4 Komentarze

  1. avatar
    322

    Genialne zbliżenia:) Wykorzystam je na lekcji, za Twoją zgodą, oczywiście:*

  2. Chętnie wybrałbym się tam na sesję makro :)

  3. avatar

    :D Dobry pomysł, ale makro + tele i Ty musicie być wodoodporni i cierpliwi. Ojjj a mnie cierpliwości brakowało jak rozgwiazdy znikały w piasku jak tylko się zbliżyłam. Swoją drogą..pięknie się chowały :D

  4. avatar
    fotograf ślubny

    Patrząc z perspektywy czasu.Dalej kilka fotografii mi się podoba :)

Skomentuj

Connect with Facebook